Emocje w miejscu pracy

Myśląc „emocje w pracy” najczęściej łączymy je z trudnymi sytuacjami związanymi na przykład z wybuchami złości przełożonego z powodu niewykonania polecenia, konfliktami w zespole, smutek z powodu braku awansu czy rozżaleniem po zwolnieniu. I faktycznie, emocje w pracy najbardziej widoczne są, gdy dzieje się coś niewłaściwego czy niezgodnego z planem. Powodują frustracje, poczucie niesprawiedliwości, krzywdy czy niepokoju.

Ale emocje w pracy to również radość niosąca zadowolenie, satysfakcję i dobre samopoczucie. Łatwiej przy nich na zrozumienie, wyrozumiałość i empatię, na poczucie komfortu, bezpieczeństwa i stabilności.

Skąd zatem opinia wielu osób, że w biznesie nie można mieć uczuć? Bo przecież biznes nastawiony jest na racjonalne decyzje i rywalizację, a uczucia to wyraz słabości?

Jak napisałam wyżej, emocji w pracy przeżywamy wiele i to praktycznie stale. Emocje wpływają na nas i nasze zachowanie w zależności od tego, jak jesteśmy dopasowani swoimi kompetencjami do wymagań miejsca pracy, od tego, jak zgodną z naszymi możliwościami rolę w zespole pełnimy i jakiego wyrozumiałego przełożonego mamy, jakie cechy osobowości mamy.

Jaka jest rola emocji w biznesie?  Emocje, według Norberta Sillamy, to „globalna reakcja organizmu na niespodziewaną sytuację, na zakłócenia równowagi w stosunkach z otoczeniem”. Objawia się w świadomości pobudzenia fizjologicznego organizmu wraz z poznawczą oceną sytuacji i jej wpływu na nas. Daje nam to możliwość zrozumienia, co jest przyczyną takiej, a nie innej reakcji. Identyfikuje nasze potrzeby, to co jest dla nas ważne i czego zakłócenie powoduje u nas reakcję. Pozwala nam zrozumieć, kim jesteśmy, do czego chcemy dążyć, i w jaki sposób chcemy to osiągnąć. A to podstawa sukcesu w biznesie!

Od tego, jak radzimy sobie z emocjami, zależy to, jak radzimy sobie w stresujących sytuacjach, jak budujemy relacje z partnerami biznesowymi, ze współpracownikami i przełożonymi, jak podejmujemy decyzje, czy wręcz jak realizujemy nasze cele osobiste i biznesowe.

W jaki sposób pracować nad zrozumieniem swoich emocji? Jak zidentyfikować potrzeby i wartości za nimi stojące? Czy można nauczyć się wyciągać z tego wnioski, które następnie można by wykorzystać w życiu? O tym będą kolejne artykuły na naszym blogu, do których zapraszam. A już dzisiaj proponuję sięgnąć do książki Daniela Golemana o inteligencji emocjonalnej i poszukać w nich odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

Jeśli chcesz o tym porozmawiać, skontaktuj się ze mną.

Sillamy N.: Słownik Psychologii. Wydawnictwo Książnica, Warszawa 1994, s. 66-67.